Jeden dzień: Równoległe światy – projekt, który zaczyna się od rozmowy i może zmienić znacznie więcej, niż mogłoby się wydawać

Od kilku miesięcy pracuję nad projektem, który jest dla mnie wyjątkowo ważny. Nie tylko dlatego, że wymaga wielu przygotowań organizacyjnych, ale przede wszystkim dlatego, że głęboko wierzę w jego sens. We wrześniu 2026 roku Stowarzyszenie MAGNOLIA, wspólnie z partnerską szkołą artystyczną z Kijowa, zrealizuje międzynarodową wymianę młodzieży „Jeden dzień: Równoległe światy / One Day: Parallel Worlds”. Przez dziewięć dni młodzi ludzie z Polski i Ukrainy będą wspólnie mieszkać na Kaszubach, poznawać się, uczestniczyć w warsztatach artystycznych i dziennikarskich, odkrywać Gdańsk oraz region kaszubski, a także tworzyć wspólną publikację i materiał filmowy. To jednak nie jest projekt o podróżach. To projekt o młodych  ludziach.

Nie szukamy idealnych życiorysów

Po polskiej stronie do udziału zaprosimy dwanaście osób w wieku 14–17 lat. Nie szukamy laureatów olimpiad, osób z imponującym portfolio ani „najlepszych uczniów”. Szukamy młodzieży ciekawej świata – takiej, która lubi zadawać pytania, tworzyć, poznawać innych ludzi i ich historie. Poszukujemy osób otwartych na nowe doświadczenia, gotowych wyjść poza własną codzienność i przekonać się, że świat jest znacznie bardziej różnorodny, niż często wydaje się z perspektywy mediów społecznościowych. Wierzymy, że prawdziwe spotkania uczą więcej niż setki internetowych dyskusji.

Pierwsze mosty powstały już online

Choć oficjalny start projektu zaplanowany jest na lipiec, jego duch pojawił się znacznie wcześniej. Kiedy wraz z panią Antoniną Hordovską przygotowywałyśmy pierwsze spotkanie online, założyłyśmy, że potrwa ono około dwudziestu minut. Miało być krótkim zapoznaniem, przedstawieniem programu i okazją do zadania kilku pytań organizacyjnych. Rzeczywistość bardzo szybko zweryfikowała te plany. Na ekranach pojawiło się szesnastu młodych ludzi z Polski i Ukrainy, a rozmowa trwała blisko godzinę. Już wtedy stało się jasne, że mosty, które planowałyśmy budować dopiero jesienią, zaczęły powstawać znacznie wcześniej. Na początku wszyscy byli nieco onieśmieleni. To zupełnie naturalne – dla wielu uczestników było to pierwsze spotkanie z rówieśnikami z innego kraju prowadzone w języku angielskim. Wystarczyło jednak kilka minut, by niepewność ustąpiła miejsca ciekawości, uśmiechom i swobodnej atmosferze.

Lekcja empatii, której nie da się zaplanować

Podczas spotkania poprosiliśmy uczestników o wykonanie prostego zadania – przedstawienie się, pokazanie ważnego dla siebie przedmiotu oraz opowiedzenie o jednym trudnym i jednym radosnym wydarzeniu z minionego tygodnia. Nie spodziewałam się, jak głęboka okaże się ta rozmowa. Młodzież z Ukrainy opowiadała o swojej codzienności z niezwykłą dojrzałością. Mówili o alarmach przeciwlotniczych, schodzeniu do schronów i wydarzeniach, które dla europejskich mediów bywają jedynie nagłówkami, a dla nich są częścią zwyczajnego życia. Ich polscy rówieśnicy opowiadali z kolei o końcówce roku szkolnego, stresie związanym z ocenami, wymagających pracach pisemnych czy codziennym wstawaniu o piątej rano. Najbardziej poruszyło mnie jednak coś zupełnie innego. Nikt nie próbował porównywać swoich doświadczeń ani wartościować problemów. Trudności nastolatków z Polski nie zostały zbagatelizowane, a wojenne doświadczenia młodzieży z Ukrainy nie wywoływały poczucia winy czy niezręczności. Wszyscy słuchali siebie nawzajem z ogromnym szacunkiem, uważnością i autentyczną empatią. To była piękna lekcja dojrzałości.

Cieszy nas dokładnie to samo

Kiedy rozmowa zeszła na pozytywne wydarzenia tygodnia, szybko wyszło na jaw, że młodzi ludzie – niezależnie od kraju – czerpią radość z bardzo podobnych rzeczy. Ze spotkań z rodziną, wyjść z przyjaciółmi, gry w siatkówkę, szkolnych wycieczek czy weekendowego odpoczynku. Jednym z najbardziej urokliwych momentów spotkania była prezentacja osobistych przedmiotów. Na ekranach pojawiły się gitara pozostawiona w domu, analogowy aparat fotograficzny odziedziczony po babci, słuchawki, płyta CD, ulubiona książka, drewniany manekin do nauki rysunku, pamiątkowy kubek, perfumy, zdjęcia z przyjaciółmi, bransoletka od bliskiej osoby czy nawet sudoku pomagające się odstresować. Każdy z tych przedmiotów opowiadał historię swojego właściciela, odsłaniając fragment codzienności, wspomnień i emocji. I właśnie wtedy po raz kolejny uświadomiłam sobie, że choć życiowe realia młodzieży z Polski i Ukrainy bywają skrajnie różne, ich wrażliwość, poczucie humoru, marzenia i potrzeby są niezwykle podobne.

Dlaczego właśnie „Równoległe światy”?

W przestrzeni publicznej coraz częściej spotykamy uproszczenia, stereotypy i skrajne opinie. Łatwo jest mówić o całych narodach czy pokoleniach, znacznie trudniej usiąść i zwyczajnie porozmawiać z drugim człowiekiem. Projekt „Jeden dzień: Równoległe światy” powstał właśnie z potrzeby tworzenia takich przestrzeni – miejsc, w których młodzi ludzie mogą zadawać pytania, opowiadać o swoich doświadczeniach, uczyć się od siebie nawzajem i budować relacje oparte na zaufaniu, a nie na uprzedzeniach. Jestem przekonana, że to właśnie takie spotkania mają dziś najwyższą wartość. Świat zmienia się dzięki zwykłym rozmowom, ciekawości drugiego człowieka i odwadze, by wyjść poza własną perspektywę.

Dlaczego mak i chaber?

Nieprzypadkowo przy pierwszych informacjach o projekcie pojawiło się zdjęcie czerwonych maków i niebieskich chabrów. Jak pisała Wisława Szymborska w wierszu Psalm, granice istnieją przede wszystkim w ludzkich umysłach – dla chmur, rzek czy lasów pozostają niewidzialne. Mak zajmuje ważne miejsce w ukraińskiej kulturze i tradycji ludowej. W folklorze symbolizuje między innymi pamięć, piękno i siłę życia. Z kolei chaber – na Kaszubach nazywany modrakiem – jest jednym z najbardziej charakterystycznych motywów tradycyjnego haftu kaszubskiego i symbolem błękitu wpisanego w krajobraz tego regionu. Podobnie jak te dwa kwiaty rosnące obok siebie na jednej łące, młodzi ludzie z różnych krajów mogą tworzyć harmonijną całość, zachowując własną tożsamość i jednocześnie wzajemnie się ubogacając.

We wrześniu spotkamy się na Kaszubach

Przed nami jeszcze wiele przygotowań i kolejne spotkania online. Będziemy poznawać swoje szkoły, miasta, zainteresowania oraz wspólnie planować wrześniowe działania. Kulminacją projektu będzie dziewięciodniowa wymiana młodzieżowa na Kaszubach i w Gdańsku, podczas której uczestnicy wezmą udział w warsztatach artystycznych i dziennikarskich, przygotują wspólne materiały oraz – mam nadzieję – zbudują relacje, które pozostaną z nimi na długo.

Chcesz dołączyć do naszego zespołu?

Po stronie polskiej nadal kompletujemy grupę uczestników. Jeśli masz 14–17 lat, jesteś osobą otwartą, ciekawą świata, lubisz tworzyć, poznawać ludzi i chcesz zaangażować się w wyjątkowe międzynarodowe przedsięwzięcie – serdecznie zapraszamy!

Nie oczekujemy perfekcyjnej znajomości języka angielskiego ani imponujących osiągnięć. Najbardziej liczą się otwartość, zaangażowanie, kultura osobista i gotowość do współpracy. Zachęcam do kontaktu. Możesz również opowiedzieć o projekcie swoim znajomym – być może wspólnie stworzycie zespół, który przeżyje niezapomnianą przygodę. Być może właśnie jedna rozmowa, jeden wyjazd i jedno spotkanie staną się początkiem przyjaźni oraz doświadczeń, które zostaną z Tobą na całe życie.

Lila

Kontakt:📧 E-mail: l.bitson@magnoliastowarzyszenie.pl , 📞 Telefon (Lila): +48 501 377 674 , 📱 Facebook: @magnoliastowarzyszenie , 📸 Instagram @magnolia_stowarzyszenie

Projekt „Jeden dzień: Równoległe światy / One Day: Parallel Worlds” jest współfinansowany ze środków Narodowego Centrum Kultury w ramach programu Polsko-Ukraińska Wymiana Młodzieży 2026.